Google+
Program animacji TV

Przegląd filmowy

Nauka animacji

O animacji...

"Czerń jest tajemnicą. Światło wydo-
bywa z niej tylko fragmenty. Kino jest dla mnie spotkaniem ze światłem i mrokiem."

                                          Piotr Dumała

Polecamy wywiad z artystą w Magazynie Filmowym 4/32 (kwiecień) 2014

„Pół godziny z Lenicą”- podróż do 1964 roku

Artykuły » „Pół godziny z Lenicą”- podróż do 1964 roku

2013-03-12

Cofnijmy się 49 lat wstecz… Jest marzec 1964 roku. Polska animacja przeżywa burzliwy okres rozwoju. Wiele polskich realizatorów rozpoczyna samodzielną pracę reżyserską. Wśród nich znajduje się Jan Lenica.

Animatorzy podejmują różnorodne poszukiwania, których celem jest znalezienie nowych środków wyrazu. Coraz częściej towarzyszy temu skłonność do mówienia o świecie w sposób subiektywny, a miejsce dotychczasowych przyjętych zasad zajmują osobiste wypowiedzi twórcze.

Korespondencja własna z Paryża czyli: Jan Lenica opowiada o nowo powstałej animacji pt. „Nosorożec” opracowanej na podstawie opowiadania Eugène Ionesco. Jest to dramat, metaforycznie demaskujący postaci totalitaryzmu, ukryte zło. Jak sam twierdził: „ to rzez o konformizmie: przykłady konformizmu- musiałem pokazać naocznie, inaczej. Nie jest to jednak transpozycja sztuki, lecz film oparty jedynie na pomyśle Nosorożca. I to na opowiadaniu, a nie na sztuce…”.

Wśród ludzi, podczas codziennych czynności pojawiają się nosorożce. Jest ich coraz więcej… Codziennie ich przybywa, ale nikt nie zna przyczyny tego stanu rzeczy. Wkrótce prawda wychodzi na jaw – okazuje się, że to ludzie, powodowani własnymi słabościami, lękiem, złem, konformizmem, zamieniają się w nosorożce. Charakterystyczny dla stylu Lenicy dżentelmen w meloniku z przerażeniem przygląda się całej sytuacji… sam ostatecznie poddając się istniejącym nurtom… powoli zamieniając się w rogate zwierze.

Lenica po raz kolejny pozostaje artystą wizji plastycznej, który szczęśliwie uczynił z filmu jeden ze środków swojej artystycznej wypowiedzi. Jak sam twierdzi „potrzeba tak niewiele - jakiś kącik, jedną kamerę, trochę taśmy i możliwość jej wywołania…” .

 

Źródło:

Kossakowski A. Polski film animowany 1945-1974

Fiszer E, Pół godziny z Janem Lenicą…, Film, nr 10 (796), 1964, s. 13

filmpolski.pl

  • Dodaj link do:
  • facebook.com