Google+
Program animacji TV

Przegląd filmowy

Nauka animacji

O animacji...

"Czerń jest tajemnicą. Światło wydo-
bywa z niej tylko fragmenty. Kino jest dla mnie spotkaniem ze światłem i mrokiem."

                                          Piotr Dumała

Polecamy wywiad z artystą w Magazynie Filmowym 4/32 (kwiecień) 2014

Transcedentalni aktorzy Kazimierza Urbańskiego

Artykuły » Transcedentalni aktorzy Kazimierza Urbańskiego

2013-01-30

Przypominamy o programie „Teraz animacje!” emitowanym w każdy czwartek w stacji TVP Kultura. W jutrzejszym  odcinku (31.01.2013) będziemy mieli okazje przypomnieć sobie eksperymentalne kino Kazimierza Urbańskiego :

18:20 -  „Arytmia” (1980 rok, czas trwania 10 minut)
18:30 -  „Lunapark” (1989 rok, czas trwania 5 miniut)
18:35 -  „Witkacego wywoływanie duchów” (1989 rok, czas trwania 5 minut)


Twórczość Urbańskiego jest zjawiskiem szczególnym w polskiej kinematografii, zajmując tym samym miejsce na podium pośród polskich artystów eksperymentalnych.

Wszystkie trzy filmy zostały wykonane w charakterystycznej dla artysty technice animacji eksperymentalnej.
Cóż zatem kryje się pod definicją filmu eksperymentalnego? Na pytanie próbował odpowiedzieć Tadeusz Kowalski- polski krytyk zajmujący się filmem animowanym:

„Niemałą rolę kulturową spełniają filmy eksperymentalne. Wprawdzie artyści bronią się przed tą nazwą twierdząc, że tworzą dzieła raczej nowatorskie w formie i treści lecz w pełni dojrzałe- ale krytyka i publiczność określa zwykle tym mianem wszystkie rodzaje krótkometrażówek które nie mieszczą się w znanych konwencjach”.

Animacja eksperymentalna dawała artystom bezgraniczną swobodę twórczą i możliwość nieograniczonej wypowiedzi artystycznej. Pomimo tego większość z nich nie lubiła tego określenia- nie uznawała swoich animacji jako „dzieła eksperymentalne”. Jak pisał Bolesław Lewicki - polski teoretyk filmu, krytyk i pedagog : „nowe formy wyrazu artystycznego zwłaszcza gdy przechodzą do stałej praktyki artystycznej nie mogą być uważane za eksperyment, samo znaczenie bowiem słowa „eksperyment” mieści w sobie elementy niestałości tymczasowości i nieokreśloności”.

Idąc tym tropem można stwierdzić, że żaden film nie może zyskać miana „eksperymentalnego”, ponieważ z definicji eksperymentu/ doświadczenia wynika, że kończy się w momencie uzyskania  oczekiwanego rezultatu/ odpowiedzi na założone pytania. Tym bardziej dosłownie tłumaczenie eksperymentu nie ma tu racji bytu. Bo jak można nazwać eksperymentem kilka filmów jednego artysty? Skoro wszystkie oparte są na jednym, tym samym doświadczeniu- eksperymencie. Nie trzeba przykładu szukać daleko- chociażby wspominany Kazimierz Urbański i jego trzy emitowane w TVP Kultura animacje. Przecież wszystkie zyskały miano „eksperymentu”, mimo że ich autorem jest jedna i ta sama osoba. Sztuka nie jest nauką ścisłą, nie ma na nią konkretnych wzorów matematycznych, które czytelnie i bezbłędnie by ją analizowały . Podobnie jak język, sztuka jest żywa, ruchoma i nieograniczona - rozwija się w zależności od zaistniałych potrzeb. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie aby wprowadzić osobliwe pojęcie, które pozwoliłoby na rzeczową analizę tego zjawiska.  W tej sytuacji należałoby przyjąć umownie pewną i trafną definicję filmu eksperymentalnego.  

Jak Andrzej Kossakowski podaje „film eksperymentalny dotyczy wszystkich filmów, w których realizatorzy zastosowali w wyniku doświadczeń nowe rozwiązania”.  Po obejrzeniu „Arytmii”, „Lunaparku”, czy też „Witkacego wywoływanie duchów” trudno więc nie uznać Urbańskiego za twórcę eksperymentalnego. Chyba nikt jak on nie potrafił z „papierka, nitki, plamki lub kreski” stworzyć ponadczasowe dzieła.

 

Źródło:

T. Kowalski, Polskie filmy animowane, Filmowy Serwis Prasowy, Wydanie specjalne, Kraków, 1961

B. Lewicki, Uwagi o eksperymencie filmowym, „Teatr i Film”, 1957, nr 14 (24)

A. Kossakowski, Polski film animowany 1945-1974, Ossolineum, 1977

 

  • Dodaj link do:
  • facebook.com